Zło idzie z duchem czasu.


zło-idzie-z duchem-czasu
marchand de sommeilzłoidziez duchemczasuzło idzieidzie z duchemz duchem czasuzło idzie z duchemidzie z duchem czasuzło idzie z duchem czasu

Kiedy religia rodzi się i tworzy w jakimś państwie, idzie zwyczajnie z duchem rządu, pod którym powstaje: ci bowiem, co ją przyjmują, i ci, co ją rozszerzają, nie znają prawie innych pojęć o rządzie, niż pojęcia państwa, w którym się zrodzili.Trud­no pojąć, cze­mu żołnierz idzie do ata­ku - ale idzie.Zło zaw­sze kry­je się za pięknem oczu, za uśmie­chem, za de­likat­nością skóry, tak prze­sad­nie poetyc­ko ujętej, zło cza­sem będzie mieć dlu­gie no­gi. Mu­si mieć nogi. Ludzkie mier­no­ty wierzą w ja­kieś czer­wo­ne, og­niste bar­wy. To nie brzy­dota i nie szka­rad­na twarz. Zło to nie cho­roba, kto­ra tra­wi czlo­wieka z zewnątrz, od­stręcza innych. To byt, czar, magia. Zło nie jest złem ludzi złych. Zło to my.Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość idzie do teatru.Co to jest miłość ? To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu. Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się, że przemókł do głebi serca.Są sytuacje, w których zło działa szybko, gwałtownie, z nagłą, miażdżącą siłą. Natomiast dobro z reguły działa wolniej, potrzebuje czasu, aby się objawić i dać świadectwo. Więc dobro często się spóźnia i - przegrywa.