Wiado­mo, że ta­ki a ta­ki po­mysł jest nie do zreali­zowa­nia. Ale żyje so­bie ja­kiś nieuk, który o tym nie wie. I on właśnie do­konu­je te­go wynalazku.


wiado­mo-że ­ki-a ­ki-po­mysł-jest nie do zreali­zowa­nia-ale żyje-so­bie-ja­kiś-nieuk-który-o tym-nie wie-i on właśnie
albert einsteinwiado­może ta­kia ta­kipo­mysłjest nie do zreali­zowa­niaale żyjeso­bieja­kiśnieukktóryo tymnie wiei on właśniedo­konu­jete­gowynalazkuże ta­ki a ta­kia ta­ki po­mysłpo­mysł jest nie do zreali­zowa­niaale żyje so­bieso­bie ja­kiśja­kiś nieukktóry o tymo tym nie wiei on właśnie do­konu­jedo­konu­je te­gote­go wynalazkuże ta­ki a ta­ki po­mysła ta­ki po­mysł jest nie do zreali­zowa­niaale żyje so­bie ja­kiśso­bie ja­kiś nieukktóry o tym nie wiei on właśnie do­konu­je te­godo­konu­je te­go wynalazku

Wiadomo, że taki a taki pomysł jest nie do zrealizowania. Ale żyje sobie jakiś nieuk, który o tym nie wie. I on właśnie dokonuje tego wynalazku.Zy­cie jest da­rem, który trze­ba zwrócić, a z je­go po­siada­nia win­na brać się ra­dość. Jest diabel­nie krótkie, to fakt. Trud­no się po­godzić z tym, że ta ziem­ska pro­ces­ja ku os­ta­tecznej ciem­ności jest podróżą od­bytą, kręgiem zam­kniętym, dziełem sztu­ki wyideali­zowa­nym, me­lodii słod­kim ryt­mem, bitwą wygraną...Miłość jest to ja­kieś nie wiado­mo co, przychodzące nie wiado­mo skąd i nie wiado­mo jak, i spra­wijące ból nie wiado­mo dlaczego.Pożąda­nie jest kwiatem, który zak­wi­ta pięknie, lecz z cza­sem więdnie. Miłość jest słońcem, w które­go świet­le może i więdnie ja­kiś kwiat, ale obok są zaw­sze z dwa kwitnące. Z cyk­lu po­wieści