W swoich myślach mogę się stać kim zechce ta­ki charakter Za dużo myślę wy­myślo­ne problemy oby poszły precz Dzi­wadło ze mnie lu­bię swoją samotność ale smut­ku nie Gorąca kawa je­sien­na półprzytomność da­je wokół znać 


w swoich-myślach-mogę ę-stać-kim-zechce-­ki-charakter-za-żo-myślę-wy­myślo­ne-problemy-oby-poszły-precz-dzi­wadło-ze mnie-lu­bię
elizabettaw swoichmyślachmogę sięstaćkimzechceta­kicharakterzadużomyślęwy­myślo­neproblemyobyposzłypreczdzi­wadłoze mnielu­bięswojąsamotnośćalesmut­kuniegorącakawaje­sien­napółprzytomnośćda­jewokółznać w swoich myślachmyślach mogę sięmogę się staćstać kimkim zechcezechce ta­kita­ki charaktercharakter zaza dużodużo myślęmyślę wy­myślo­newy­myślo­ne problemyproblemy obyoby poszłyposzły preczprecz dzi­wadłodzi­wadło ze mnieze mnie lu­bięlu­bię swojąswoją samotnośćsamotność aleale smut­kusmut­ku nienie gorącagorąca kawakawa je­sien­naje­sien­na półprzytomnośćpółprzytomność da­jeda­je wokółwokół znać w swoich myślach mogę sięmyślach mogę się staćmogę się stać kimstać kim zechcekim zechce ta­kizechce ta­ki charakterta­ki charakter zacharakter za dużoza dużo myślędużo myślę wy­myślo­nemyślę wy­myślo­ne problemywy­myślo­ne problemy obyproblemy oby poszłyoby poszły preczposzły precz dzi­wadłoprecz dzi­wadło ze mniedzi­wadło ze mnie lu­bięze mnie lu­bię swojąlu­bię swoją samotnośćswoją samotność alesamotność ale smut­kuale smut­ku niesmut­ku nie gorącanie gorąca kawagorąca kawa je­sien­nakawa je­sien­na półprzytomnośćje­sien­na półprzytomność da­jepółprzytomność da­je wokółda­je wokół znać 

Znałeś mnie je­dy­nie z tej jed­nej je­sien­nej strony Uli­ce mok­re od łez przyz­wyczaiły się do sza­rości nieba w Twych oczach Ludzie wciąż myśle­li o tym co za na­mi A ja kryłam się we wzroku za­myślo­ne­go słowika za­du­ma­ne­go nad umiera­niem je­sien­ne­go ko­lo­ru drzew A ja kryłam się w na­gości drzew, które swym smutkiem Przy­niosły wspomnienia Znałeś mnie je­dy­nie z tej jed­nej je­sien­nej strony A we mnie kwitnął ogród Twej miłości...Ko­bietą jes­tem i nic co ko­biece nie jest mi ob­ce. Ja­ko ko­bieta zmienną jes­tem i w każdej chwi­li mogę się stać kim tyl­ko zechce.Za­mykam oczy i ro­bię głębo­ki wdech i myślę o swoim życiu i jak tu wylądo­wałem. Myślę o szko­dach, zniszcze­niach i krzyw­dach, ja­kie wyrządziłem so­bie i in­nym. Myślę o niena­wiści do sa­mego siebie. Myślę o tym, jak i dlacze­go i co się stało i myśli przychodzą z łat­wością, ale od­po­wie­dzi nie.Nie mam cza­su na je­sien­ne smut­ki, bo życie toczy się Te­raz. Nie zna­my Jut­ra, ale wiemy o Dziś. Właśnie dzi­siaj jest dzień, żeby po­wie­dzieć so­bie, że życie jest Piękne, bo Jest. Życie jest faj­ne, bo jes­tem faj­na/faj­ny. Życie jest ra­dos­ne, bo pot­ra­fię się Uśmie­chnąć i po­dać ten pro­myk dalej.Tak mnie to bo­li...Bo­li mnie to, że wszys­tko, co się wokół kręci, nie do­tyczy mnie. Jes­tem sa­ma. Sa­ma z chorą wyob­raźnią, która wpędza mnie w obłęd. Sa­ma, choć pełno wokół mnie ludzi.Dzięki ut­rwa­laniu swoich marzeń i celów napędzasz pro­ces sta­wania się ta­kim, ja­kim naj­bar­dziej chciałbyś być. Po­wierz swoją przyszłość w dob­re ręce — własne.