Przyp­ra­wiono mu ro­gi obfitości.


przyp­ra­wiono-mu ro­gi-obfitoś
wiesław brudzińskiprzyp­ra­wionomu ro­giobfitościprzyp­ra­wiono mu ro­gimu ro­gi obfitościprzyp­ra­wiono mu ro­gi obfitości

Mos­pa­nie, a co mnie ob­chodzi jej naz­wisko? Wiem tyl­ko, że jak Bo­huno­wi ro­gi przyp­ra­wię, to się będzie na­zywać pa­ni jeleniowa.Chciał złapać by­ka za ro­gi... nie mu­siał... ona mu lep­sze przyprawiła! ... część ko­biet mu­si pochodzić od Diany, bo­gini łowów... te uwiel­biają je­lenie... i może dla­tego tak chętnie Prze­pis na życie. Nie ma idealnego. Jak so­bie je przyp­ra­wisz i ugotujesz. Ta­kie będziesz mu­siał zjeść i strawić.Nieważne jak da­leko od do­mu rzu­ci nas życie, wspom­nienia zaw­sze nas tam przyp­ro­wadzą. Z cyk­lu po­wieści Przyp­rawą pot­ra­wy jest głód.