Ocal swo­je marzenia.


ocal-swo­-marzenia
h. jackson brownocalswo­jemarzeniaocal swo­jeswo­je marzeniaocal swo­je marzenia

Uk­radnij ją dzi­siaj i ocal przed deszczem Ocal jej wiarę gdy taką ma jeszcze Otul ją og­rzej i uk­ryj w ramionach Nie cze­kaj nim zgaśnie ulewą stłamszona Roz­chyl języ­kiem jej us­ta czerwone Po­daruj uśmie­chy ra­dości ochronę Każdy dzień, to ideal­ny dzień, by zacząć spełniać swo­je marzenia.Niena­widzę upadać Więc ocal mnie Ser­ce, jak fir­ma­ment, ma swo­je me­teory, swo­je ko­mety, swo­je błyskawice.Latem rosną ptakom skrzyd­la­te marzenia. Że pofruną wy­soko, daleko, nie do zobaczenia. Że wszys­tkim obłokom po­wiedzą do widzenia. A co będzie tam na wysokościach nad chmurami? Błękit, słońce... I co jeszcze? Co jeszcze? No­we marzenia. © by Mrs Vercetti Budzę się ra­no, ot­wieram oczy. Co widzę? Przechod­niów na uli­cach, którzy silą się na uśmiech. Choć cza­sem jest po­nury i sza­ry, zaw­sze spra­wia ty­le:Ra­dości? Nadziei? I widzę też ludzi każdy z nich ma swo­je prob­le­my, pla­ny, marzenia. A jakże rzad­ko widzę dzieci ba­wiące się bez­tros­ko. I wte­dy myślę so­bie, czy to jest świat które­go chcemy. Lecz od­po­wie­dzieć nie umiem...