Nie pali - matka chwaliła się przed znajomymi wyrzekającymi na wydatki u swoich na tytoń. A on nie nauczył się palić, bo widząc śmieszność gimnazjalnych kolegów, szukających w papierosie znamion dojrzałej powagi, próbował znaleźć ją w świadomej decyzji, że on właśnie nie pali. - Cytaty w Butelce

Nie pali - matka chwaliła się przed znajomymi wyrzekającymi na wydatki u swoich na tytoń. A on nie nauczył się palić, bo widząc śmieszność gimnazjalnych kolegów, szukających w papierosie znamion dojrzałej powagi, próbował znaleźć ją w świadomej decyzji, że on właśnie nie pali.


nie-pali-matka-chwaliła-ę-przed-znajomymi-wyrzekającymi-na-wydatki-u-swoich-na-tytoń-a-on-nie-nauczył-ę-palić-bo-widząc-śmieszność
roman bratnyniepalimatkachwaliłasięprzedznajomymiwyrzekającyminawydatkiswoichtytońonnienauczyłpalićbowidzącśmiesznośćgimnazjalnychkolegówszukającychpapierosieznamiondojrzałejpowagipróbowałznaleźćświadomejdecyzjiżewłaśniepalinie palipalimatkamatka chwaliłachwaliła sięsię przedprzed znajomymiznajomymi wyrzekającymiwyrzekającymi nana wydatkiwydatki uu swoichswoich nana tytońon nienie nauczyłnauczył sięsię palićbo widzącwidząc śmiesznośćśmieszność gimnazjalnychgimnazjalnych kolegówszukających ww papierosiepapierosie znamionznamion dojrzałejdojrzałej powagipróbował znaleźćznaleźć jąw świadomejświadomej decyzjiże onon właśniewłaśnie nienie palinie palimatka chwaliłamatka chwaliła sięchwaliła się przedsię przed znajomymiprzed znajomymi wyrzekającymiznajomymi wyrzekającymi nawyrzekającymi na wydatkina wydatki uwydatki u swoichu swoich naswoich na tytońa on nieon nie nauczyłnie nauczył sięnauczył się palićbo widząc śmiesznośćwidząc śmieszność gimnazjalnychśmieszność gimnazjalnych kolegówszukających w papierosiew papierosie znamionpapierosie znamion dojrzałejznamion dojrzałej powagipróbował znaleźć jąznaleźć ją wją w świadomejw świadomej decyzjiże on właśnieon właśnie niewłaśnie nie pali

On wie­dział, cze­go chcę – ja tyl­ko czułam. On z in­te­ligen­cją – ja z ser­cem, on przy­goto­wany do wal­ki – ja go­towa na wszys­tko nie wiedząc nic, on wyk­ształco­ny – ja pros­ta, on og­romny – ja ma­lut­ka, on mis­trz – ja uczen­ni­ca, on oso­bowość – ja je­go cień, on pew­ny swoich rac­ji – ja pew­na tyl­ko jego! Bo może właśnie o to w życiu chodzi. Żeby ktoś przy to­bie był - na­wet kiedy szu­kasz w no­cy małego za­gubione­go kot­ka. Na­wet jak świe­czka się nie pali.Os­tatnio pew­na oso­ba do mnie po­wie­działa... :-) Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, [...]w duchu upa­dam pod­nosząc powieki choć życie się we mnie tli nic mnie nie pali bo trze­ba czuć żeby od­nieść ja­kieś wrażenie.Bóg nigdy nie zostaje w tyle, pośród odpadków. Gdziekolwiek nasze kroki zmierzają, On zawsze pojawia się, On zawsze pojawia się przed nami, woła nas i wychodzi nam na spotkanie.