Naj­większa sa­mot­ność jest wte­dy, gdy bra­kuje nam siebie.


naj­większa-­­ność-jest wte­dy-gdy-bra­kuje-nam-siebie
papillondenuitnaj­większasa­mot­nośćjest wte­dygdybra­kujenamsiebienaj­większa sa­mot­nośćsa­mot­ność jest wte­dygdy bra­kujebra­kuje namnam siebienaj­większa sa­mot­ność jest wte­dygdy bra­kuje nambra­kuje nam siebiegdy bra­kuje nam siebie

Myślę, że sa­mot­ność jest gor­sza niż śmierć, bo śmierć jest ak­tem, na który nie ma­my wpływu, choć bar­dzo bo­li, jest po­za na­mi, a sa­mot­ność jest roz­dra­pywa­niem. Człowiek zas­ta­nawia się wte­dy, kim jest. Kim jest dla ko­goś i kim jest dla siebie, dlacze­go in­ni go nie akceptują? Nieobec­ność świadków nasze­go życia. Oto naj­większa sa­mot­ności trwoga… Naj­większą zbrod­nią jest nielo­jal­ność wo­bec sa­mego siebie.Tam, gdzie jest nies­pra­wied­li­wość, gdzie jest prze­moc, zakłama­nie, niena­wiść, nie­sza­nowa­nie ludzkiej god­ności, tam bra­kuje miej­sca na miłość, tam bra­kuje miej­sca na ser­ce, na be­zin­te­resow­ność, na wyrzeczenia.Naj­większa tęskno­ta jest wte­dy, gdy sie­dzisz obok ko­goś i wiesz, że nie możesz go mieć Miałam wrażenie, że coś jest nie tak, że cze­goś mi bra­kuje. Do­piero gdy zo­baczyła, że nad­chodzisz plażą, zdałam so­bie sprawę, że bra­kowało mi ciebie.