Kiedy już mi się zdało, że re­gułę jakąś poz­nałem, oka­zywała się tyl­ko zbiegiem wyjątków.


kiedy-już-mi ę-zdało-że re­gułę-jakąś-poz­nałem-oka­zywała ę-tyl­ko-zbiegiem-wyjątków
wojciech kuczokkiedyjużmi sięzdałoże re­gułęjakąśpoz­nałemoka­zywała siętyl­kozbiegiemwyjątkówkiedy jużjuż mi sięmi się zdałoże re­gułę jakąśjakąś poz­nałemoka­zywała się tyl­kotyl­ko zbiegiemzbiegiem wyjątkówkiedy już mi sięjuż mi się zdałoże re­gułę jakąś poz­nałemoka­zywała się tyl­ko zbiegiemtyl­ko zbiegiem wyjątkówkiedy już mi się zdałooka­zywała się tyl­ko zbiegiem wyjątków

już nie liczę gwiazd noc ziębi je i kruszy gdy znów śnisz mi się bezsenny bezpowrotny czuję i słyszę jak mi ser­ce uderza bezżałobnie posłuszne w boleściach poz­nałem go­rycz łez nie znając sma­ku szczęścia Ja, kiedy zaczy­nałem, nie byłem za­dowo­lony, jak długo przy­jaciele chwa­lili mnie. Kiedy za­mil­kli, po­myślałem: oho! No, a gdy po­sypały się ra­dy, żebym przes­tał, że zaułek, że śle­pa dro­ga, że się kończę, wie­działem już, że wszys­tko dobrze.Bo­les­ne i przyk­re słowa tej bos­kiej prośby Za­bij mnie proszę, żyć już nie potrafię Los tak łas­ka­wy, oka­zał się podły Ze zdro­wego człowieka uczy­nił ofiarę To tyl­ko zas­trzyk, ewi­den­tnie w żyły Bru­tal­niej można, ow­szem, po­derżnąć gardło Pe­net­racja os­trzem, tor cięcia krzywy Szar­pa­na ra­na, cięcie wy­kona­ne nieśmiało Hu­mani­tar­ne poz­by­cie się ciała Spa­lenie na sto­sie w zwiew­ny ciem­ny popiół Stan ago­nal­ny, można tyl­ko zapłakać W lep­szym świecie zo­baczy­my się znowu.Kiedy myślisz, że już upo­rałaś się z wszys­tkim prob­le­mami i te­raz może być tyl­ko le­piej uważaj, bo może się oka­zać, że źle oce­niałaś sy­tuację i te­raz jest gorzej niż było i mogło być.Nig­dy nie pat­rz na zacho­wanie ludzi w to­warzys­twie. Wte­dy nie zauważasz te­go, ja­ki jest, widzisz tyl­ko maskę, którą zakłada, by uk­ryć swo­je niedos­ko­nałości. Wy­daje ci się, ze poz­nałeś