Dziw­ny zbieg oko­liczności, że w baj­kach księżniczki zam­knięte są w wieżach, a kon­takt ze światem mają tyl­ko z ok­na swo­jego więzienia. Zaw­sze mie­szkają sa­mot­nie. Po­wiadają też, iż wbrew po­zorom, często po­siadają do drzwi więżącej ich klat­ki klucze! Tak więc py­tanie, kto tu od­ci­na się od ko­go, po­zos­ta­je otwarte...


dziw­ny-zbieg-oko­licznoś-że w baj­kach-księżniczki-zam­knięte-są w wieżach-a kon­takt-ze światem-mają-tyl­ko-z ok­na-swo­jego
kriodziw­nyzbiegoko­licznościże w baj­kachksiężniczkizam­kniętesą w wieżacha kon­taktze światemmajątyl­koz ok­naswo­jegowięzieniazaw­sze mie­szkająsa­mot­niepo­wiadają teżiż wbrewpo­zoromczęstopo­siadajądo drzwiwiężącejichklat­kikluczetakwięcpy­taniektotu od­ci­na sięod ko­gopo­zos­ta­jeotwartedziw­ny zbiegzbieg oko­licznościże w baj­kach księżniczkiksiężniczki zam­kniętezam­knięte są w wieżacha kon­takt ze światemze światem mająmają tyl­kotyl­ko z ok­naz ok­na swo­jegoswo­jego więzieniazaw­sze mie­szkają sa­mot­nieiż wbrew po­zoromczęsto po­siadająpo­siadają do drzwido drzwi więżącejwiężącej ichich klat­kiklat­ki kluczetak więcwięc py­taniekto tu od­ci­na siętu od­ci­na się od ko­gopo­zos­ta­je otwartedziw­ny zbieg oko­licznościże w baj­kach księżniczki zam­knięteksiężniczki zam­knięte są w wieżacha kon­takt ze światem mająze światem mają tyl­komają tyl­ko z ok­natyl­ko z ok­na swo­jegoz ok­na swo­jego więzieniaczęsto po­siadają do drzwipo­siadają do drzwi więżącejdo drzwi więżącej ichwiężącej ich klat­kiich klat­ki kluczetak więc py­taniekto tu od­ci­na się od ko­go

Jak dziwną jest rzeczą, że ludzie zaw­sze umieją od­po­wie­dzieć na py­tanie, ile po­siadają owiec, na­tomiast nie umieją po­dać liczby przy­jaciół ani ich wy­mienić - tak nis­ko ich cenią.Człowiek, które­go wie­dzie poczu­cie piękna, prze­mieni przy­pad­ko­wy zbieg oko­liczności w mo­tyw, który już po­zos­ta­nie w kom­po­zyc­ji je­go życia.Kiedyś może skończy się ten hałas i ter­ror, ale two­ja miłość i two­je ser­ce zos­ta­nie.I te parę dni, które spędzi­liśmy ze sobą.To tak kiedy cza­sami bu­dują dom i przyj­dzie dziec­ko. I dot­knie wil­gotne­go be­tonu ręką.Po­tem w do­mu mie­szkają ludzie, rodzą się i umierają i przychodzą no­wi,ale ten mały ślad ręki zos­ta­je na zaw­sze.To chy­ba ja­koś tak...nie umiem pi­sać o miłości.'' Na zaw­sze tyl­ko Ty '' ... Tak na­pi­sała mi. Ja od­pi­sałem jej ... '' Tak bar­dzo Kocham Cię ''. Bez Ciebie nie chcę żyć. Już wolę um­rzeć ja. Już zaw­sze twój chcę być. Niech nasza miłość trwa na wieki al­bo dłużej. Prze­syłam Ci tą różę pełną miłości krwi. Niech zaw­sze Ci się śni. W ra­ju spot­ka­my się. Tu często jest zbyt źle. Przy­sięga nasza brzmi : * Już Zaw­sze Tyl­ko My *  * J.M & M.G. 4 EVER LOVE.* Cza­sem tak długo wpat­ru­jemy się w zam­knięte drzwi, że nie dos­trze­gamy tych, które się otworzyły.opuściłem dom i nie sprawdzę czy mo­je drzwi zos­tały zam­knięte wiem że nie zga­siłem światła zresztą ni­by jak; naj­większe rachun­ki płaciłem za mrok nie pa­miętam też jak długo można włas­nym rozbiciem zawstydzać szklaną przeźroczys­tość w potłuczo­nym ok­nie po­myśleć że było tak wiele pięknych wad o których mu­siałem zapomnieć i te­raz ta­ki tyl­ko czar­no-biały, nud­ny, trzeźwy chłopiec odkąd przes­tałem być cieka­wy świata jes­tem za­dowo­lony z życia al­bo sta­wiam w ciemno sa­mego siebie