Cze­go nie dał mi słuch, od­da mi wzrok.


cze­go-nie dał-mi słuch-od­da-mi wzrok
poznajprawdęcze­gonie dałmi słuchod­dami wzrokcze­go nie dałnie dał mi słuchod­da mi wzrokcze­go nie dał mi słuch

Od­wra­camy wzrok Za każdym razem Niech dzieje się krzywda Niech le­je się krew I łamią się kości, co rusz Od­wra­camy wzrok Nig­dy nie widzimy Niech niszczą nam życie Biorą co chcą Za­bijają rodzinę Od­wra­caj­my wzrok Jak nie­czu­li tchórze Bo tym się staliśmy Od­wra­cając wzrok spo­wita chłodem i lep­kością traw przyk­ry­ta ko­cem ut­ka­nym z od­dechu no­cy zak­ra­dam się niemo do twych łask niepew­nie po­wolut­ku żeby nie spłoszyć szep­czę cichut­ko do ciebie słowa us­ta­mi mus­kając uszka dotykam dłoń za­nurzam w gęstej czuprynie mój wzrok twój wzrok spo­tyka drżysz cały i ja drżę cała dusze chcą z nas wyskoczyć rwąc ciało do ciała by utonąć w roz­koszy  Chcę cze­goś prawdziwego. Uczu­cia trwające­go całe mo­je życie. Spon­ta­niczności i zaskoczenia Podróży na dru­gi ko­niec świata. Gorącej cze­kola­dy w cza­sie zimy A la­tem długiego spa­ceru nad brze­giem morza Pragnę stok­ro­tek i nieza­pomi­najek. I żebyś skra­dał mi bu­ziaki tak niespodziewanie Chcę żebyś przy mnie był. Po pros­tu był.Trud pracy i dzieła przeszłych pokoleń stanowią dla nas wyzwanie, aby w dalszym ciągu czynić sobie ziemię poddaną, tę ziemię, którą Stwórca nam dał w posiadanie - dał i zadał równocześnie.Osuszyłam emocje opadłam jak je­sien­ny liść sze­leszcząc kolorami cze­kam na wiatr unosząc wzrok mus­kam niebo jest sennie po­myśl marzenie za­nim usnę w Twoich oczach po ryn­ku kra­kow­skim krąży mężczyz­na z niedźwie­dziem bru­nat­nym. któryś z przechod­niów py­ta : - cze­go pan tu szu­ka ? - szu­kam te­go cwa­niaka, który mi kiedyś go sprze­dał ja­ko cho­mika !