Chciałabym się zwinąć jak kot, w su­pełek, i zasnąć. I żeby przyśniła mi się ja i po­wie­działa mi kim jestem. A mi śni się tyl­ko że nie wiem co powiedzieć.


chciałabym ę-zwinąć-jak kot-w su­pełek-i zasnąć-i żeby-przyśła-mi ę-ja i po­wie­działa-mi kim-jestem-a-mi ś ę-tyl­ko
gold fishychciałabym sięzwinąćjak kotw su­pełeki zasnąći żebyprzyśniłami sięja i po­wie­działami kimjestemmi śni siętyl­koże nie wiemco powiedziećchciałabym się zwinąćzwinąć jak koti żeby przyśniłaprzyśniła mi sięmi się ja i po­wie­działaja i po­wie­działa mi kimmi kim jestemmi śni się tyl­kotyl­ko że nie wiemże nie wiem co powiedziećchciałabym się zwinąć jak koti żeby przyśniła mi sięprzyśniła mi się ja i po­wie­działami się ja i po­wie­działa mi kimja i po­wie­działa mi kim jestema mi śni się tyl­komi śni się tyl­ko że nie wiemtyl­ko że nie wiem co powiedzieć

Chciałabym za­nu­cić ci pieśń. Taką cichutką, lekką, której nikt by nie słyszał. Chciałabym ci powiedzieć jak bar­dzo kocham, kochałam. Szep­tem wy­cedzić słowa z lek­kim tchnieniem. Dać cho­ciaż chwilę ukojenia. Wiem, że pow­tarzam błędy. Nie umiem. Cichut­ko myślę. Słyszysz mnie. Co mogłabym po­wie­dzieć? No co? Już nie płacz. Wiesz, że nie istnieję. To tyl­ko mój cień. Mój cień. --- z se­rii Chciałabym coś napisać, po­kazać co we mnie siedzi. Tyl­ko ja­koś tak trudno, czy nie zaczną gadać sąsiedzi? Bo ja nig­dy nie mówię, co mi tam w duszy gra. Zaw­sze myślałam, że dzięki te­mu uchro­nię się od zła. Te­raz już sa­ma nie wiem czy się cza­sem nie pomyliłam. Cho­ciaż pra­wie samą siebie, o tym ja­ka jestem zmyliłam. Chciałabym chy­ba to od­kręcić jakoś. Bo ta­kie sa­mot­ne życie, ma jed­nak słabą jakość.Nie mar­twię się o siebie. Opa­dam na twardą, zimną podłogę Ko­lana pieką otarte Od wielu godzin w głowie pustka Wiele myśli skłębionych Mar­twię się o ciebie. Każde­go dnia zajęty Chcąc za­pom­nieć, zapominasz Nie wiesz, cze­go chcesz Ale dużo bierzesz. Chciałabym zasnąć wcześnie Nie myśląc o tym jak będzie - W śnie zgu­bić się w lesie I nie wie­dzieć, co życie przyniesie. Zmar­twiona tyl­ko o samą siebie To marzenie. Nie wiem, po co ty mi tu­taj -  Idź i nie wracaj.kochanie wieczorami kocham bardziej nie pa­miętam złego wybaczam na­wet to że ty kochanie kochasz tyl­ko siebie milczę tak będzie wygodniej dla ciebie a gdy­bym na­wet chciała jeszcze coś ci powiedzieć brak mi słów krzyczę ale tyl­ko w głąb moich płuc płaczę ale tyl­ko przez sen tęsknię ale tyl­ko nocą kiedy śpisz żeby ci mo­je myśli za bar­dzo nie przeszkadzały kochanie to nie ja, to śni ci się wyrzut sumienia przepraszam że kochałam to się więcej nie powtórzy Wiem, że mi od­piszesz li­nijkę al­bo wca­le, po­zos­ta­jesz bo­wiem w ta­kim psychicznym sta­nie, jak­byś na roz­wartej dłoni, w której zda­wało się To­bie, że ścis­kasz dyament, uj­rzał tyl­ko łzę deszczu.Skąd do cho­lery mogę wie­dzieć, skąd wzięli się na­ziści? Ja na­wet nie wiem, jak działa ot­wieracz do konserw!