Adam – pier­wszy pan­toflarz, a za­razem szczęśli­wiec, który nie miał teściowej.


adam- pier­wszy-pan­toflarz-a za­razem-szczęśli­wiec-który-nie miał-teściowej
kazimierz bartoszewiczadam– pier­wszypan­toflarza za­razemszczęśli­wiecktórynie miałteściowejadam – pier­wszy– pier­wszy pan­toflarza za­razem szczęśli­wiecktóry nie miałnie miał teściowejadam – pier­wszy pan­toflarzktóry nie miał teściowej

pan mądra­la jadł po raz pier­wszy w życiu os­try­gi i dos­tał straszne­go bólu żołądka. poszedł więc do lekarza. - czy te os­try­gi były aby świeże ? - powątpiewa lekarz. - świeżut­kie, pa­nie dok­torze, można je było jeść bez wyj­mo­wania z muszli ...Poeta to At­lantyk i lew w jed­nym. Gdy ten pier­wszy nas pochłania, dru­gi nas pożera. Jeśli uj­dziemy kłom, nie uj­dziemy fa­lom. Człowiek, który pot­ra­fi druz­go­tać iluz­je, jest za­razem bes­tią i powodzią.Pier­wszym pro­rokiem był pier­wszy nik­czem­nik, który spot­kał grupę frajerów.Wierzę, że Pan jed­nak mnie nie opuści Jak by miał z rąk taką zdo­bycz wy­puścić Pan - ale który?, py­tasz się zdzi­wiony Otóż ten je­den z od­po­wied­niej stro­ny  Zrób pier­wszy krok w wie­rze. Nie mu­sisz widzieć całej dro­gi. Po pros­tu zrób pier­wszy krok.Człowiek, który pier­wszy cisnął obelgę za­miast ka­mienia był twórcą cywilizacji.