Wkraczam w do­rosłe życie, które kiedyś pragnęłam dziś nie pot­ra­fię się w nim odnaleźć..


wkraczam-w do­rosłe-życie-które-kiedyś-pragnęłam-dziś-nie pot­ra­fię ę-w nim-odnaleźć
andreewkraczamw do­rosłeżyciektórekiedyśpragnęłamdziśnie pot­ra­fię sięw nimodnaleźćwkraczam w do­rosłew do­rosłe życiektóre kiedyśkiedyś pragnęłampragnęłam dziśdziś nie pot­ra­fię sięnie pot­ra­fię się w nimw nim odnaleźćwkraczam w do­rosłe życiektóre kiedyś pragnęłamkiedyś pragnęłam dziśpragnęłam dziś nie pot­ra­fię siędziś nie pot­ra­fię się w nimnie pot­ra­fię się w nim odnaleźćktóre kiedyś pragnęłam dziśkiedyś pragnęłam dziś nie pot­ra­fię siępragnęłam dziś nie pot­ra­fię się w nimdziś nie pot­ra­fię się w nim odnaleźćktóre kiedyś pragnęłam dziś nie pot­ra­fię siękiedyś pragnęłam dziś nie pot­ra­fię się w nimpragnęłam dziś nie pot­ra­fię się w nim odnaleźć

Nie mam cza­su na je­sien­ne smut­ki, bo życie toczy się Te­raz. Nie zna­my Jut­ra, ale wiemy o Dziś. Właśnie dzi­siaj jest dzień, żeby po­wie­dzieć so­bie, że życie jest Piękne, bo Jest. Życie jest faj­ne, bo jes­tem faj­na/faj­ny. Życie jest ra­dos­ne, bo pot­ra­fię się Uśmie­chnąć i po­dać ten pro­myk dalej.Nie pot­ra­fię już kochać ,nie pot­ra­fię już niena­widzić. Ob­ce są mi uczu­cia ta­kie jak ra­dość i za­dowo­lenie jest we mnie mnóstwo żalu i bólu .Życie wys­sało ze mnie te uczu­cia .jes­tem wypalona.Miała dość te­go przytłaczające­go uczu­cia, które nie da­wało jej od­dychać. Pragnęła wyr­wać się.. Uciec z otaczającej ją pus­tki i po­kazać, że pot­ra­fi, że chce, że może. Nie chciała się pod­dać i czuła, że jest w trak­cie zbiera­nia sił, które poz­wolą jej ruszyć do przo­du. Ale ug­rzęzła tak bar­dzo w przeszłości, że każdy krok wy­magał nieludzkiego wy­siłku. Kiedyś by się pod­dała. Kiedyś.Nie teraz.Ko­lej­na sa­mot­na noc. Z ok­na sfrunęły gołębie z pełny­mi dzioba­mi ok­ruchów sta­rego chleba. Kar­mił je każdej no­cy, tak jak kar­mił swo­je ser­ce nadzieją, że ona obudzi się kiedyś przy nim. Że które­goś słoneczne­go po­ran­ka skrzypną drzwi i jej uśmiech rozświet­li to, co jeszcze z niego zos­tało. Że wróci i przewróci je­go życie do góry nogami. Tak. Te­go pot­rze­bował, jak od­dechu, Jej od­dechu, obok.Uderzam w mur, które­go nie pot­ra­fię roz­bić, ale dzięki świado­mości, że mam Cię w ser­cu po­konam wszys­tkie przeszkody.Choć wiem, że nie powinnam na­dal tęsknię. Bra­kuje mi Ciebie. Wiem, że mnie skrzywdziłeś, mi­mo to nie potrafię o To­bie zapomnieć. Co to za uczucie, które­go nie da się wyzbyć?? Nie pot­ra­fię te­go pojąć..