Jakie to bolesne być kochanym za nic, czyli za to, że się jest. Jaki niepokój niesie taka miłość. Jak z niedowierzania plączą się myśli i serce puchnie od przyśpieszonych uderzeń. Jak świat odsuwa się i traci dotykalność.


jakie-to-bolesne-być-kochanym-za-nic-czyli-za-to-że-ę-jest-jaki-niepokój-niesie-taka-miłość-jak-z-niedowierzania-plączą-ę-myśli-i-serce
olga tokarczukjakietobolesnebyćkochanymzanicczylitożesięjestjakiniepokójniesietakamiłośćjakniedowierzaniaplącząmyślisercepuchnieodprzyśpieszonychuderzeńświatodsuwatracidotykalnośćbolesne byćbyć kochanymkochanym zaza nicczyli zasię jestjaki niepokójniepokój niesieniesie takataka miłośćjak zz niedowierzanianiedowierzania plącząplączą sięsię myślimyśli ii serceserce puchniepuchnie odod przyśpieszonychprzyśpieszonych uderzeńjak światświat odsuwaodsuwa sięi tracitraci dotykalnośćjakie to bolesnebolesne być kochanymbyć kochanym zakochanym za nicże się jestjaki niepokój niesieniepokój niesie takaniesie taka miłośćjak z niedowierzaniaz niedowierzania plącząniedowierzania plączą sięplączą się myślisię myśli imyśli i sercei serce puchnieserce puchnie odpuchnie od przyśpieszonychod przyśpieszonych uderzeńjak świat odsuwaświat odsuwa sięodsuwa się isię i tracii traci dotykalność

Miłość taka, jaki świat. Świat taki, jaka jest miłość.Miłość jest jak klepsydra: serce napełnia się w miarę, jak mózg się opróżnia.Noc,dzień wszys­tko się plącze jak na gałęzi nit­ki pajęcze, jak w og­rodzie krzak bluszczu op­la­ta miękkim powojem, jak ręce mo­je i Twoje. W uścis­ku,splo­cie,spoj­rze­niu i geście i ręce i us­ta i ciało w rytm ser­ca przyspiesza,opada by wznieść się w zachwycie i myśli się plączą i tchu braknie. Wszys­tko to dziw­ne i niezrozumiałe i od no­wa do końca, od końca do początku i już nie wiem na ja­kim zakątku, miej­scu,cza­sie to uniesienie, a może to wszystko... przez Two­je spojrzenie Zaw­sze jes­teśmy po­nad czasem Każdy od­dech, każdy gest jak słod­ka ekstaza. Bez zmar­twień, bez planów Płynąć z prądem życia z zam­knięty­mi oczyma. Nie in­te­resując się ludzką opinią Wyk­rzyczeć uczu­cia, niech niesie je wiatr. Zmącić rzeczywistość Nie poz­wa­lając przepływać marze­niom przez palce. Kochać i być kochanym Prze­mie­rzać to życie, być zaw­sze razem.przychodzisz by wśród mroku przy­tulić na osiem uderzeń serca za­nim w czer­ni przepadniesz jak schwy­tana w sidła za­cis­kam palce i w pa­nice go­nię twój wzrok w tej jed­nej chwi­li wy­pełnia się przyszłość tęsknotą do kil­ku skradzionych sekund wiem już na pew­no nie zdołam się wy­dos­tać jak ptak skrzydłami trze­poczący w klatce da­rem największym w pośpie­chu sple­cione dłonie bo jes­teśmy so­bie przeznaczeni na osiem uderzeń serca wmówi­li ci że nic nie umiesz nic nie znaczysz nie wiesz nic że to co robisz się wypaczy że nie masz szczęścia bo świat z ciebie kpi jes­teś OSOBĄ ważną dla świata tu­taj jest także i twój dom tak jak w zegarku naj­mniej­sza śrubka jest ważna bez niej zegarek jest na złom *** Dział: Myśli nieokiełzane *** Zbig­niew Małecki